Brexit coraz bliżej. Czy warto jeszcze uczyć się angielskiego?

Wraz ze zmianami na mapie świata przemijają czasy świetności języków. Razem z upadkiem Związku Radzieckiego zakończyła się w Polsce era obowiązkowej nauki cyrylicy. Czy taki sam los czeka angielski po Brexicie? Czy niemiecki stanie się nowym lingua franca?

W najbliższym czasie nie jest to realnie możliwe, bo wymagałoby to, byśmy wszyscy zaczęli uczyć się mniej popularnych języków, podczas gdy znamy już jeden wspólny język – angielski.

Konsekwencja Brexitu będzie inna. Język to żywa struktura i przewiduje się, że po wyjściu Brytyjczyków z Unii mniejszy nacisk kładziony będzie na poprawność języka i coraz powszechniejsze staną się kalki strukturalne z innych języków.

Co to dla nas oznacza? To, że kluczową sprawnością językową będzie komunikacja. Niedostatki gramatyczne jeszcze bardziej ustąpią miejsca płynności i pewności wyrażania się.

To dobra wiadomość dla uczniów Pygmaliona, ponieważ główną zasadą naszej filozofii jest „płynność ponad hiperpoprawność”! Nie musimy zatem martwić się o los angielskiego. Powinniśmy za to zatroszczyć się o swoją umiejętność prowadzenia płynnej konwersacji w tym języku.

Przezornych zapraszamy również na kursy niemieckiego, franckuskiego i innych języków 🙂  

Autorką artykułu jest Katarzyna Drozdowska – absolwentka Instytutu Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie jest głównym metodykiem w szkole Pygmalion i od kilku lat szkoli, nadzoruje i inspiruje lektorów.

Więcej o podejściu do nauczania w szkole Pygmalion dowiesz się tutaj: https://pygmalion.pl/o-szkole/metoda-nauczania/.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × three =